O tym się mówiPraktyczne porady

Poznaj świąteczne potrawy z różnych stron Europy!

Można zdecydowanie powiedzieć, że pozostała ostatnia prosta do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. To czas ozdabiania choinki, wypraw po prezenty, a także kulinarnych zmagań. Jak co roku szykujemy liczne potrawy, które będą królować na wigilijnym stole. A gdyby tak odejść nieco od tradycji, zajrzeć do zagranicznych kuchni, zapożyczyć stamtąd kilka ciekawych przepisów i sprawić, by świąteczne uczty stały się jeszcze bardziej wyjątkowe? Jeśli ten pomysł przypadł Wam do gustu, zapraszam Was do degustacyjnej lektury, podczas której poznacie bożonarodzeniowe przysmaki spoza naszego kraju.

Święta z wybrzeży Morza Egejskiego

Jeśli chodzi o kulinarną stronę świąt w Grecji – na stole ma być po prostu suto i smacznie. Bierze się to także stąd, że Boże Narodzenie w tym kraju poprzedza wielodniowy post. Natomiast dań, których nie może raczej zabraknąć na świątecznym, greckim stole, to potrawka z jagnięciny czy też pieczony indyk – nierzadko faszerowany mięsem, rodzynkami, kasztanami oraz orzechami pinii. Tymczasem istotną potrawą, również ze względu na swój symboliczny wymiar, jest christopsomo. To tzw. chleb Chrystusa – sporych rozmiarów, okrągły, z dodatkiem orzechów, na którym widnieje odciśnięty kształt krzyża. Oczywiście wśród greckich, bożonarodzeniowych przysmaków znajdziemy też różne słodkości: kourabiedes, czyli posypane cukrem pudrem ciasteczka maślane oraz inne, maczane w słodkim syropie, zwane melomakarona.

Boże Narodzenie po iberyjsku

Zacznijmy od Portugalii, w której wigilia nie może się obyć bez dania: bacalhau de consoada. Co się kryje pod tą nazwą? To gotowane, wypłukane z soli dorsze, serwowane razem z gotowaną kapustą tronchudas, brokułami, rzepą i marchwią oraz ziemniakami. Podczas Wigilii w tym kraju po prostu nie może zabraknąć na stołach tej ryby. Jeśli chodzi o kolejny dzień, to – nie licząc różnych gatunków serów i porto – Portugalczycy kosztują wielu potraw mięsnych. Oprócz swego rodzaju „odpowiednika” greckiego dania, w postaci nadziewanego kasztanami i rodzynkami indyka, serwowane są takie specjały, jak kaszanka w formie gotowanej, wieprzowe kiełbaski chourico czy podbrzusze, a nawet… świńskie uszka. Jeśli myślicie, że to może być już „dużo za dużo”, to musicie wiedzieć, że pora deserów prezentuje się jeszcze okazalej. I to nie tylko ze względu na obecność bolo de rei – „królewskiego ciasta” w kształcie korony, z ukrytym w jego wnętrzu ziarnem bobu (przynoszącym szczęście temu, kto je znajdzie). Chodzi też o mnóstwo różnych rodzajów ciasteczek, które Portugalczycy uwielbiają – m.in. z marmolady i grochu, piernik (bolo de mel) czy rabanadas, czyli smażone, maczane w słodkim mleku grzanki cynamonowe. A jak to jest w Hiszpanii? Z pewnością tamtejsza Wigilia nie jest wyłączeni postna. Już wśród przystawek pojawia się jamon, popularna, suszona szynka (obok np. podawanych na zimno owoców morza czy pasztetów). Po nich przychodzi pora na rosół, tzw. consomme, a później – dania rybne i mięsne. Te ostatnie – potrawki z młodego prosięcia, drób czy jagnięcina – zależą w dużej mierze od tradycji kulinarnych konkretnego regionu Hiszpanii.

Świąteczne smaki Skandynawii

Jeszcze nieco inaczej wyglądają kulinarne przygotowania na północy Europy, a konkretnie w Norwegii. Na przykład wigilię Bożego Narodzenia otwiera potrawa o nazwie rommegrot, czyli gęsta, mleczna zupa z dodatkiem cynamonu, spożywaną wraz z suszoną wędliną. W dalszej kolejności tu również jest mięsnie, a konkretnie – królują żeberka: albo wieprzowe – dość tłuste, podawane z kwaśną kapustą oraz ziemniakami, albo jagnięce – suszone i solone (czasem wędzone), serwowane z purée z brukwi, ziemniakami w formie gotowanej i kiełbaskami, popularne szczególnie w zachodniej części Norwegii. Co do ryb, to – jak łatwo się domyślić – w tym kraju wigilijna kolacja nie może obejść bez gotowanego dorsza. Ale równie ważny jest lutefisk, czyli suszony sztokfisz, czasem z grilla, czasem gotowany, ale przede wszystkim zmiękczony w ługu sodowym i wodzie. Norwegowie zwykle raczą się nim razem z purée z groszku, bekonem, ziemniakami i musztardą. W kwestii słodkości tamtejsza tradycja mówi, że świąteczne biesiadowanie musi uwzględnić obecność 7 różnych ciasteczek domowej roboty – w tym ludzika z piernika (pepperkake).

Francuskie przepisy na gwiazdkową ucztę

Kulinarne specjały, które pojawiają się na bożonarodzeniowym stole, różnią się w zależności od regionu, ale trzeba przyznać, że są naprawdę interesujące. Obiad odbywający się w pierwszy dzień świąt to dla Francuzów najważniejsza uczta. Z jakimi smakołykami się ona wiąże? Zacznijmy od przekąsek i przegryzek, wśród których znajdziemy zarówno owoce morza (m.in. krewetki, ostrygi czy langusty), jak i tradycyjnego pasztetu z gęsich bądź kaczych wątróbek, nazywanego foie gras. Ponadto nie może też zabraknąć wędzonego łososia oraz pieczonego ptactwa: kapłona, perliczki albo indyka (nadziewanego m.in. kasztanami, a nawet i truflami). Ponadto, jak już wspomniałem, w zależności od obszaru Francji, możemy doświadczyć też innych smakołyków, np. naleśników gryczanych z kwaśną śmietaną (Bretania) bądź głównego dania w postaci gęsiny (Alzacji). Niemniej, wspólnym, słodkim mianownikiem dla różnych regionów Francji pozostaje specjalne ciasto-rolada, wykonane z biszkoptu i kremu maślanego (nierzadko o smaku orzechowym, kawowym czy waniliowym).

Zrobiło się nie tylko dość świątecznie, ale i całkiem smacznie, prawda? Czy któryś z tych specjałów chcielibyście wypróbować na własnym podniebieniu? A może mieliście już okazję je skosztować? Lub macie własne pomysły na świąteczno-zagraniczne przysmaki? Jeśli tak, podzielcie się nimi ze wszystkimi! A przy okazji życzę Wam wszystkim oczywiście wspaniałych, radosnych, zdrowych i wyśmienitych świąt!

Tagi

Może Cię zainteresować...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close